Marta Kostiuk rozgrywała we wtorek najważniejszy mecz w karierze, gdy w ćwierćfinale wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne mierzyła się z Amerykanką Cori Gauff. Tymczasem jej bliscy, którzy śledzili jej występ w stolicy Ukrainy, Kijowie, musieli także sprawdzać, gdzie będą leciały rakiety wystrzelone przez Rosjan. "To nadal nie ma końca" – przyznała 21-letnia tenisistka.
Artykuł pochodzi z tej strony.