FC Barcelona już teraz ma mniej więcej jasny plan na najbliższe okienka transferowe – jednym z priorytetów będzie chociażby już w styczniu ściągnięcie i zarejestrowanie Vitora Roque, szykowanego na następcę Lewandowskiego. "Blaugrana" jednak m.in. przy tym ruchu będzie musiała wykazać się sporą kreatywnością w kwestii działań na rynku, bo w klubie pilnie potrzeba też świeżej krwi na pozycji piwota – niedawno przybyły do FCB Oriol Romeu zdaje się nie spełniać oczekiwań…
Artykuł pochodzi z tej strony.