Dwie wielkie areny na wojennej ścieżce. Prezes mówi o „kanibalizacji”

Operator Polsat Plus Areny w Gdańsku chciał odkupić od Gorzowa licencję na żużlową Grand Prix 2024. Już nawet Ole Olsen, człowiek budujące sztuczne tory, przyleciał do Gdańska i dokonał pomiarów niecki. Wszystko było gotowe na wielką imprezę. Gorzów jednak w ostatniej chwili się wycofał. Z ulgą odetchnęła Warszawa, gdzie 12 maja odbędzie się Orlen Warsaw FIM Speedway Grand Prix.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Uchwałą przywrócić praworządność? To może nie wyst...
Następny artykuł →
Zatrzymali opla. Wysiadło 15 osób
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz