W ostatnich dniach po środowisku żużlowym krążą informacje o wycofanym zamknięciu toru w Nagyhalasz. Próbowaliśmy potwierdzić te doniesienia u działaczy klubu, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Sporo optymizmu wlewa jednak jeden z węgierskich zawodników. – Nagyhalasz zostaje. Decyzję o zamknięciu cofnięto – mówi nam zadowolony.
Artykuł pochodzi z tej strony.