Fabryka miała produkować talenty. Prezesi alarmują: „Topimy miliony”

Projekt Ekstraliga U24 wchodził z wielką pompą. Z telewizyjnego kontraktu na 240 milionów każdy klub miał wyasygnować 30 procent na ligę, w której będą jeździły talenty z całego świata. – Po dwóch latach nikt się nie przebił. Topimy miliony – narzeka jeden z prezesów PGE Ekstraligi. – Topimy, bo prezesi nie traktują tego poważnie. Na projekt miało iść 2,5 miliona rocznie, a sam znam prezesa, który zacierał ręce, ciesząc się, że zrobi to za 800 tysięcy – odpowiada trener Tomasz Bajerski.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Morawiecki: ataków na granicy będzie więcej
Następny artykuł →
Xavi wyznaczył nowy cel. Były gwiazdor Premier Lea...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz