Do niesamowitych scen doszło podczas Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim we francuskim Chamonix. Zwycięzcą slalomu został Szwajcar Daniel Yule, który po pierwszym przejeździe zajmował… ostatnie 30 miejsce! To niesamowity, historyczny rekord w tej konkurencji. To nawet większy wyczyn, niż pamiętne zwycięstwo Dawida Kubackiego w Seefeld, kiedy to Polak został mistrzem świata, atakując z 27. pozycji.
Artykuł pochodzi z tej strony.