Nie tak wyobrażał sobie swój debiut w barwach Cracovii Kamil Glik. „Pasy” zaprezentowały się bardzo słabo i w pełni zasłużenie przegrały przed własną publicznością 0:5 z Pogonią Szczecin. Jednym z najlepszych piłkarzy „Portowców” był przyjaciel Glika, Kamil Grosicki, który nie miał dla niego i jego drużyny litości.
Artykuł pochodzi z tej strony.