Ferrari stanęło w obronie kierowcy. „Wróci silniejszy”

Głosy krytyki spadły na Charlesa Leclerca po GP Francji, w którym Monakijczyk rozbił się w momencie, gdy znajdował się na prowadzeniu. Chociaż to kolejny błąd kierowcy w tym sezonie, to 24-latka zdecydowanie broni Ferrari.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Mężczyźni chcieli kupić kryptowaluty. Trafili na o...
Następny artykuł →
Trigon DM zaleca kupno akcji PKN Orlen, PGNiG i Gr...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz