Festiwal żenady na korcie, to był "antytenis". "Nie czuję się dobrze mentalnie"

123. tenisista rankingu ATP Benoit Paire ma już za sobą mecz 1. rundy challengera w hiszpańskiej Maladze. Zapewne czuje ulgę z tego powodu – w pierwszym secie nie dobiegał do piłek, zdawał się celowo posyłać ją na auty, uderzał od niechcenia. Pierwszego seta przegrał w zaledwie osiemnaście minut, a po sześciu gemach drugiej partii skreczował. – To trochę bardziej skomplikowane, nie czuję się dobrze mentalnie w momencie, gdy wchodzę na kort – napisał na Instagramie.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Piotr Kantor/ Jakub Zdybek - Mark Nicolaidis/ Izac...
Następny artykuł →
Olejnik do Kaczyńskiego: "Dlaczego pan tak gn...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz