Choć wielu spodziewało się bezproblemowego i bezapelacyjnego zwycięstwa Tysona Fury’ego w walce z Francisem Ngannou, rzeczywistość napisała inny, bardziej sensacyjny scenariusz. "To jest niepojęte i dalej w to nie wierzę, ale zobaczyłem, jak Tyson Fury został wyboksowany i posadzony na deski przez absolutnego debiutanta" – opisuje jeden z ekspertów. Wtórują mu inni. "Ngannou jest moralnym zwycięzcą tego pojedynku" – oceniają. Jest też komentarz… Mike’a Tysona.
Artykuł pochodzi z tej strony.