Już w najbliższy czwartek Raków Częstochowa czeka piekielnie ciężka przeprawa w fazie grupowej Ligi Europy. Mistrzowie Polski udali się do Portugalii, gdzie na ich drodze stanie aktualny lider tamtejszych rozgrywek, rozpędzony Sporting CP. Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego to gracze Rubena Amorima są murowanymi faworytami, jednak "Medaliki" zrobią wszystko, by sprawić niespodziankę. Okazuje się, że kilku ważnych piłkarzy popularnych "Lwów" może opuścić mecz z powodu urazów.
Artykuł pochodzi z tej strony.