Do niebywałego skandalu doszło krótko po meczu AZ Alkmaar – Legia Warszawa (1-0) w drugiej serii gier grupowych Ligi Konferencji. Piłkarze i oficjele polskiego klubu stali się ofiarami brutalnej interwencji holenderskiej policji. Prezes Dariusz Mioduski miał zostać uderzony w twarz, a trener przygotowania motorycznego pobity pałkami. Dwóch legionistów – kapitan Josue i Radovan Pankov – skuto kajdankami i przewieziono na komendę. W sprawie jeszcze w godzinach nocnych interweniował polski konsul.
Artykuł pochodzi z tej strony.