Gdy w 51. minucie Górnik Zabrze prowadził w Lidze Europejskiej z niezłym klubem z niemieckiej Bundesligi TSV Hannover-Burgdorf 29:26, kibice w hali w Dąbrowie przecierali oczy ze zdumienia. Gospodarze zwłaszcza w drugim kwadransie spisywali się fenomenalnie, to wtedy osiągnęli wysoką przewagę. I w ostatnich 10 minutach coś złego stało się z ofensywą Górnika, goście całkowicie przejęli inicjatywę. Zdobyli sześć ostatnich bramek i dwa punkty, które będą się liczyć w kolejnym etapie. Wygrali 32:29.
Artykuł pochodzi z tej strony.