W spotkaniu towarzyskim z Club America znów dały o sobie znać poważne problemy defensywne Barcelony. Trzykrotnie skorzystali z nich gracze mistrza Meksyku. FC Barcelona dwukrotnie prowadziła, ale nie udało jej się mimo to zwyciężyć. Dość powiedzieć, że po pięknej bramce strzelonej głową przez Henry’ego Martina, to mistrz Meksyku mógł się cieszyć ze zwycięstwa. Na nic zdało się wejście Roberta Lewandowskiego w drugiej połowie.
Artykuł pochodzi z tej strony.