Zewsząd płyną gratulacje i ciepłe słowa pod adresem Igi Świątek, która nie tylko sięgnęła po trofeum WTA Finals 2023, ale też na ostatniej prostej zrzuciła Arynę Sabalenkę z tronu. To oznacza, że rok zakończy tak, jak go zaczęła, czyli na fotelu liderki rankingu WTA. Tymczasem na miły gest względem Polki zdecydowała się jej białoruska rywalka. I wcale nie chodzi tu o obecną drugą rakietę świata, a o kogoś innego.
Artykuł pochodzi z tej strony.