Kilku żużlowców Texom Stali po wyjazdowej porażce z Optibet Lokomotivem otrzymało od własnych kibiców bardzo nieprzychylne wiadomości. Niektóre zawierały nawet groźby. Reakcja klubu była błyskawiczna. – Jestem zażenowany. Jeśli zawodnik jedzie pierwszy słaby mecz i dostaje pogróżki i dziwne informacje na temat swojej rodziny, to nie jest normalne. Hejtujcie nas, a nie zawodników – jednym głosem powiedzieli prezes Michał Drymajło oraz menedżer drużyny Paweł Piskorz.
Artykuł pochodzi z tej strony.