Zarząd FC Barcelona czekać będą pracowite najbliższe okienka transferowe – a tych w klubie może nie przetrwać Raphinha, który jak na razie zawodził pokładane w nim nadzieje i który właśnie został wyceniony na nową, konkretną kwotę. Jeśli sfinalizowanie pożegnania Brazylijczyka dokona się w styczniu, to być może uda się jednocześnie ściągnąć Vitora Roque, a ten może namieszać na pozycji, która jest specjalnością Roberta Lewandowskiego… Jest jednak co najmniej jeden problem.
Artykuł pochodzi z tej strony.