Hubert Hurkacz tegoroczne Australian Open zakończył z największym sukcesem w całej swojej karierze, jeśli chodzi o występy w australijskim Wielkim Szlemie. Ćwierćfinał to nie jest z pewnością szczyt marzeń. Polak ma zdecydowanie większe ambicje. Do ich realizacji z pewnością potrzebne są tytuły, aby nie tracić rankingu. Już za kilkanaście dni Hurkacz stanie przed szansą obrony tytułu w Marsylii. Tam może wystąpić z numerem jeden, wszystko jest w rękach Alexandra Zvereva.
Artykuł pochodzi z tej strony.