Hubert Hurkacz pokonał 7:6(6), 7:6(3), 6:4 grającego z dziką kartą Arthura Cazaux w czwartej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. – Grałem dużo lepiej z końca kortu, przejmowałem inicjatywę – powiedział po meczu zadowolony Polak przed kamerami Eurosportu. W środę czeka go ćwierćfinałowa potyczka z Daniiłem Miedwiediewem. – Na pewno będzie to zacięty bój – twierdzi wrocławianin.
Artykuł pochodzi z tej strony.