Iga Świątek idzie jak burza przez turniej WTA Finals i jest już o krok od wygrania tej prestiżowej imprezy po raz pierwszy w karierze. Dla Polki rywalizacja w Cancun ma jednak podwójne znaczenie – walczy nie tylko o trofeum, ale też o powrót na szczyt rankingu WTA. 22-latka dzięki wygranej z Aryną Sabalenką jest już blisko przegonienia Białorusinki, a do ponownego zyskania miana pierwszej rakiety świata pozostał już tylko jeden warunek do spełnienia.
Artykuł pochodzi z tej strony.