Wygrywając finałowy mecz turnieju WTA Finals w Cancun Iga Świątek nie tylko zapewniła sobie wspaniałe zwieńczenie sezonu i powrót na pozycję numer jeden w rankingu WTA, ale również wyrównała jeden ze starszych rekordów, jakie wciąż jeszcze były do wyrównania w kobiecym tenisie. Chodzi o skuteczność w finałach – w decydujących meczach Polka ma wyjątkowo korzystny bilans 17-4.
Artykuł pochodzi z tej strony.