Iga Świątek wygrała w turnieju WTA Finals w Cancun dwa spotkania i właściwie jest już jedną nogą w półfinale. Polka, która chce nie tylko wygrać całą imprezę, ale także zdetronizować Arynę Sabalenkę, liderkę rankingu WTA, musi zrobić ostatni krok, by potwierdzić awans. W meczu z Tunezyjką Ons Jabeur, kończącym rywalizację w grupach, może nawet bardzo wysoko przegrać, a i tak zagra w półfinale. Wystarczy bardzo niewiele.
Artykuł pochodzi z tej strony.