Iga Świątek szybko otrząsnęła się po nieudanym turnieju w Tokio. Polka pewnie pokonała w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Pekinie Hiszpankę Sarę Torribes Torro. Grała lepiej niż w dwóch spotkaniach w Tokio, ale czy jednak już nastał czas, aby można mówić o powrocie polskiej tenisistki do formy i prognozować dobry wynik? Jest na to zdecydowanie za wcześnie.
Artykuł pochodzi z tej strony.