To był już ostatni mecz w sezonie 2023 dla Igi Świątek, ale jakże ważny. Z perspektywy naszej zawodniczki, stawką finałowego pojedynku z Jessiką Pegulą było nie tylko końcowe trofeum WTA Finals, ale także powrót na szczyt kobiecego tenisa na koniec roku. Polka nie dała żadnych szans Amerykance i pokonała ją 6:1, 6:0. Tym samym raszynianka powtórzyła sukces Agnieszki Radwańskiej z 2015 roku, a w dodatku zmieni Arynę Sabalenkę na pozycji liderki rankingu WTA.
Artykuł pochodzi z tej strony.