Zakończył się tenisowy sezon 2023. Dla Igi Świątek był on trudniejszy niż poprzedni, bo na zdecydowanie wyższy poziom weszła Aryna Sabalenka. Zawodniczka urodzona w Mińsku zdobyła w Melbourne swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy, ale zachowywała regularność dobrych wyników przez cały rok. Od września do listopada była liderką rankingu przerywając dominację Polki, która jednak "skontratakowała", przez co zebrała sporo komplementów, a także wyróżnienie jednego z serwisów.
Artykuł pochodzi z tej strony.