– W tym pojedynku stało się wszystko to, co nie miało się stać. Ani nie myślałem, że skończę go w drugiej rundzie, ani nie spodziewałem się, że dostanę takiego kopa w pierwszej. Musieliśmy zmienić taktykę i trzeba było iść odważniej do przodu, ale tak mnie wkurzył, że nie miałem z tym problemu – powiedział w łączeniu dla magazynu Koloseum Kaszuba.
Artykuł pochodzi z tej strony.