Jeszcze więcej duńskiego dynamitu. Współczujemy trenerowi

Tauron Włókniarz Częstochowa w tym roku rozczarował, a na głowę trenera Lecha Kędziory wylało się wiadro pomyj. Nie poradził sobie z drużyną złożoną z trudnych charakterów. Nie scalił jej, nie scementował, nie zbudował w szatni takiej atmosfery, która przełożyła się na wynik. Janusz Ślączka, następca Kędziory, będzie miał jeszcze trudniej, bo liczby trudnych charakterów w drużynie Włókniarza wzrosła w ostatnim oknie transferowym z trzech do czterech.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Łódź dołącza do kampanii "Dobro za Dobro&quot...
Następny artykuł →
„Odcisk na palcu” okazał się ukąszeniem groźnego p...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz