Życie żużlowca pod wieloma względami jest specyficzne. Gdy zaczyna się sezon zawodnicy w domu są gośćmi. Ich czas pochłaniają mecze, turnieje, treningi, a przede wszystkim długie wyjazdy po całej Europie. Razem ze swoim teamem wsiadają w busa i ruszają w świat. To ich drugi dom, w którym jedzą, śpią i odpoczywają. Takie cacko warte jest nawet kilkaset tysięcy złotych i jest dostosowane do najskrytszych życzeń klienta.
Artykuł pochodzi z tej strony.