Na zakończenie zmagań w fazie grupowej Ligi Mistrzów, FC Barcelona przegrała w środę na wyjeździe z ekipą Royal Antwerp FC 2:3. W wyjściowym składzie "Dumy Katalonii" na tamto spotkanie wybiegł Robert Lewandowski, który pierwotnie nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Hiszpańscy dziennikarze odsłonili kulisy tamtej sytuacji wyjawiając, że prezes klubu Joan Laporta był wściekł do granic i wręcz "pluł ogniem". To nie pierwszy razy, gdy zaprezentował wybuch złości po decyzji trenera Xaviego Hernandeza.
Artykuł pochodzi z tej strony.