Dla reprezentacji Polski miniony sezon był jednym z najlepszych w historii. Złote medale mistrzostw Europy i Ligi Narodów spuentowali olimpijskim awansem podczas turnieju kwalifikacyjnego w chińskim Xi’an. Kosztowało ich to jednak mnóstwo sił i niestety sprawiło, że po zakończeniu reprezentacyjnego maratonu nie mieli już zbyt wielu sił i chęci do celebrowania awansu na igrzyska w Paryżu. Łukasz Kaczmarek w rozmowie z "Wprost" przyznał, że radości właściwie nie było.
Artykuł pochodzi z tej strony.