– Za nami mecz z gatunku: zagrać, zapomnieć i wyciągnąć wnioski z „baboli”, które się przytrafiały, bo Amerykanie nam ich nie wybaczą – mówi Kamil Semeniuk, przyjmujący reprezentacji Polski przed ćwierćfinałem mistrzostw świata siatkarzy.
Artykuł pochodzi z tej strony.