Trzech polskich skoczków zapunktowało w inauguracyjnym konkursie 72. Turnieju Czterech Skoczni. Jeśli mamy gdzieś szukał pozytywów, to w występie Kamila Stocha, który zajmując siedemnaste miejsce uplasował się najwyżej w całym bieżącym sezonie. Od zajętej pozycji nawet ważniejsze jest jednak to, że na twarzy Stocha po drugim skoku nareszcie pojawił się uśmiech. Konkurs potoczył się pod dyktando Andreas Wellingera, który prowadził już po pierwszej serii.
Artykuł pochodzi z tej strony.