Gdy pięć tygodni temu, tuż po klubowych mistrzostwach świata, Industria Kielce musiała grać w Macedonii Północnej z Pelisterem, kibice drżeli o wynik. Bo rywalem była najsłabsza ekipa w grupie A, a mistrzowie Polski polecieli zmęczeni i poważnie osłabieni. Wtedy o dwa punkty musieli bić się do ostatniej minuty, teraz sprawę załatwili szybko. Kapitalnie zagrali Haukur Thrastarson i Michał Olejniczak, zwyżkę dormy notuje już Alex Dujszebajew. Industria wygrała 35:25.
Artykuł pochodzi z tej strony.