Karol Świderski został bohaterem spotkania MLS pomiędzy Charlotte FC a Toronto FC. Gospodarze wygrali 3-0, a polski napastnik miał udział przy wszystkich golach. Najpierw dwa razy wykorzystał rzuty karne, a następnie asystował przy trafieniu Brechta Dejaegere. Nic dziwnego, że został wybrany najlepszy graczem meczu, po którym zasiadł na królewskim tronie, by rozdawać autografy.
Artykuł pochodzi z tej strony.