Niecodzienny "popis" w meczu Serie B zaliczył Szymon Żurkowski, który przed rokiem gościł na mundialu w Katarze jako kadrowicz. Poniedziałkową potyczkę Spezia – Bari rozpoczął na ławce rezerwowych. Pojawił się na murawie w 75. minucie, ale nie zdołał dotrwać na niej do końcowego gwizdka. Obejrzał dwie żółte kartki w ciągu siedmiu minut, co oznaczało wykluczenie z gry. Mimo to jego drużyna zgarnęła komplet punktów i wydostała się ze strefy spadkowej.
Artykuł pochodzi z tej strony.