Hiszpański kibic, który został aresztowany w Iranie i był przetrzymywany przez 15 miesięcy w końcu wrócił do domu. Zatrzymano go po tym, jak odwiedził miejsce pochówku Mahsy Amini, która została pobita za strój niezgodny z normami narzuconymi przez irańską władzę, w wyniku czego zmarła. "To było bardzo długie i bardzo trudne, ale jestem tutaj, w moim kraju" – powiedział na lotnisku w Madrycie Santiago Sanchez Cogedor.
Artykuł pochodzi z tej strony.