Jeszcze niedawno łatkę żużlowego Neymara miał Piotr Pawlicki. Całkiem niedawno ten pseudonim został nadany Szymonowi Woźniakowi. Reprezentant Stali Gorzów podczas Magazynu PGE Ekstraligi na antenie Eleven Sports szczegółowo wytłumaczył się ze stawianych mu zarzutów. Każdy swój upadek starał się rzeczowo wytłumaczyć dowodząc, że tam nie było ani grama jakiejś gry aktorskiej z jego strony.
Artykuł pochodzi z tej strony.