W noworoczny wieczór Liverpool pokonał 4:2 Newcastle i został samodzielnym liderem Premier League. Spotkanie stało na niezwykle wysokim poziomie, a emocji było co niemiara. Po ostatnim gwizdku kibice na Anfield świętowali jak szaleni, a w wir radości rzucił się też Juergen Klopp. Niemiecki szkoleniowiec mógł za to zapłacić wysoką cenę, a wszystko pokazały telewizyjne kamery.
Artykuł pochodzi z tej strony.