Gdy ktoś spojrzy na skład Energi Wybrzeża Gdańsk, to może odnieść wrażenie, że w drużynie dowodzonej przez menedżera Eryka Jóźwiaka przyda się zawodnik pod numery 8/16 lub ktoś gwarantujący lepsze zdobycze punktowe od Toma Brennana. W najbliższym czasie działacze raczej nie wzmocnią tych pozycji. Do rozpoczęcia rozgrywek, lub chwilę po ich starcie, w Gdańsku pojawi się jednak jeszcze przynajmniej jedna nowa twarz.
Artykuł pochodzi z tej strony.