Dzień przed Wigilią otrzymaliśmy wiadomość od pracownika jednego z polskich żużlowych klubów z prośbą o niepublikowanie wywiadu. Wcześniej odbyliśmy dość długą i ciekawą rozmowę z zawodnikiem, który na tyle się otworzył, że skrytykował decyzje kilku osób w środowisku. Znamy prawo i chętnie współpracujemy z rzecznikami prasowymi. Czy jednak prośba o zaniechanie publikacji była właściwa i w tym przypadku nie można było usunąć z wywiadu tych kilku "budzących kontrowersje" zdań?
Artykuł pochodzi z tej strony.