Po finale PGE Ekstraligi prezes Betard Sparty Wroclaw Andrzej Rusko powiedział w Canal+, że Tai Woffinden i Artiom Łaguta (obaj wystąpili z kontuzją, mieli złamane ręce) jechali z tzw. „blokadą”. Na te słowa szybko zareagowała polska antydopingówka. Blokady w sporcie są bowiem zabronione. Za ich używanie grozi od 2 do 4 lat zawieszenia. Dyrektor POLADA poprosił wrocławski klub o złożenie wyjaśnień. Sparta właśnie je wysłała.
Artykuł pochodzi z tej strony.