Piotr Lisek przygotowuje się do igrzysk olimpijskich w Paryżu, ale w głowie ma też plan startu za cztery lata w Los Angeles. W ubiegłym roku trzykrotny medalista mistrzostw świata zaskoczył decyzją o starcie w gali Fame MMA i rozmowie z Interią zapewnia, że jeszcze zobaczymy go w oktagonie. – To temat już po igrzyskach, bo do Paryża jestem zajęty wyłącznie lekkoatletyką. Jeśli znów wejdę do oktagonu, to będzie to przede wszystkim dla zabawy – podkreśla Lisek.
Artykuł pochodzi z tej strony.