Choć Iga Świątek po odwróceniu losów trzeciego seta meczu z Daniele Collins i wywalczeniu awansu do trzeciej rundy Australian Open mogła być w szampańskim nastroju, to konferencję prasową zaczęła z poważną miną i od poważnych słów. Złożyła kondolencje zgromadzonym na sali dziennikarzom. W środę sportowy świat obiegła informacja o śmierci 59-letniego Mike’a Dicksona, legendarnego tenisowego korespondenta "Daily Mail".
Artykuł pochodzi z tej strony.