Maja Chwalińska nie wygra turnieju ITF W40 we Wrocławiu. Po świetnym meczu w drugiej rundzie z Australijką Seone Mendez, dziś 21-letnia Polka nie miała nic do powiedzenia w starciu ze swoją rówieśniczką Darią Astachową, przegrała 1:6, 1:6. To Rosjanka zagra w półfinale turnieju, stając się główną faworytką całych zawodów. A to byłby spory paradoks, gdyby zawodniczka z tego kraju wygrała turniej w Polsce.
Artykuł pochodzi z tej strony.