Koniec spekulacji, Wilfredo Leon ogłasza. Szach i mat gwiazdora siatkarskiej reprezentacji Polski

– Myślę, że tyle brązowych medali wystarczy, więcej z tego koloru nie potrzebuję (uśmiech). Nie twierdzę, że to jest zły medal, ale po prostu byłoby już za dużo tego samego. Przyjechałem tu po to, żeby w końcu wykonać zadanie, a tym zadaniem jest wygranie tego turnieju – powiedział w rozmowie z Interią Wilfredo Leon, jeden z największych asów w talii selekcjonera Nikoli Grbicia. A zatem to, czego niektórzy nie chcieli powiedzieć wprost, reprezentant Polski nazwał po imieniu.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Tego w Wiśle Kraków się nie spodziewali. Zaskakują...
Następny artykuł →
Chcieli sobie skrócić drogę. Nieodwracalnie uszkod...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz