Robert Lewandowski w dalszym ciągu szuka swojej optymalnej formy, którą zachwycał hiszpańskich fanów w minionej kampanii ligowej. W bieżących rozgrywkach zarówno on, jak i FC Barcelona grają w kratkę, irytując sympatyków klubu ze stolicy Katalonii. Brak regularności polskiego snajpera jest wodą na młyn dla zwolenników jego zastąpienia "młodszym" następcą. Okazuje się, że kontuzja Gaviego otwiera drzwi, by "Duma Katalonii" jeszcze w styczniu sprowadziła na Camp Nou swojego "wymarzonego napastnika".
Artykuł pochodzi z tej strony.