Po świetnym sezonie zasadniczym w wykonaniu Platinum Motoru oraz Betard Sparty, cała żużlowa polska ostrzyła sobie apetyty na jeden z najlepszych finałów PGE Ekstraligi w całej jej historii. Lublinianie w ostatnim dwumeczu rozgrywek rozgromili jednak podopiecznych Dariusza Śledzia i w pewnym stylu sięgnęli po drugie złoto z rzędu. Wrocławianom przede wszystkim na przeszkodzie stanęły kontuzje podstawowych zawodników. Kibice długo nie mogli zresztą uwierzyć w taki splot niekorzystnych zdarzeń. – Nic, tylko się rozpłakać – pisali w mediach…
Artykuł pochodzi z tej strony.