"Kosmos" w trzecim gemie finału. Niesłychane, co zrobiła Aryna Sabalenka. Niesamowite sceny

Aryna Sabalenka w genialnym stylu rozpoczęła finałową potyczkę w wielkoszlemowym finale Australian Open. Rozstawiona z numerem 12. Chinka Qinwen Zheng miała szansę na przełamanie w trzecim gemie, ale to, co zrobiła Białorusinka, znamionuje najwyższą klasę. Nie tylko sportową, ale także mentalną. Ręce same składały się do oklasków.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Amerykańska armia zniszczyła rakietę przeciwokręto...
Następny artykuł →
"Kosmos" w wielkim finale Sabalenki. Nie...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz