Anna Wielgosz, brązowa medalistka mistrzostw Europy, na lekkoatletyczne mistrzostwa świata do Budapesztu przyjechała, by walczyć w finale. Niespodziewanie odpadła jednak w eliminacjach. Zaraz po biegu skryła twarz w dłoniach, a w strefie wywiadów szlochała. – Byłam gotowa na walkę w finale i bicie rekordów życiowych. Nie wiem, co się stało – mówiła 29-latka, która na mecie zameldowała się ostatnia w swoim biegu eliminacyjnym.
Artykuł pochodzi z tej strony.