Trener Mikaeli Shiffrin zabrał głos po koszmarnym wypadku swojej podopiecznej podczas zawodów Pucharu Świata w Cortina d’Ampezzo. Amerykańska narciarka wypadła z trasy już na początku zjazdu i przez długi czas leżała nieruchomo. Później została przetransportowana helikopterem do szpitala. Jak przyznał szkoleniowiec pięciokrotnej zdobywczyni Kryształowej Kuli, wstępnie wykluczony został najgorszy scenariusz, czyli uszkodzenie więzadeł. Wciąż nie wiadomo jednak kiedy 28-latka będzie mogła wrócić do rywalizacji.
Artykuł pochodzi z tej strony.